Imię: Octavia
Nazwisko: Daireen
Wiek: 20 lat
Charakter: Małomówna, tajemnicza, enigmatyczna. Mówi o sobie tylko tyle, ile musi. Zabójczo inteligentna, bardzo szybko się uczy. Lubi denerwować innych, jednak jej nie da wyprowadzić z równowagi. Biada temu, komu się uda ta sztuka. Dla nowo poznanych osób jest najczęściej nie miła, jednak zmienia się to z czasem i w miarę poznawania danej osoby. Bardzo trudno jest zdobyć jej zaufanie. Twarda, oschła, wredna. A w środku to delikatna, krucha dziewczyna po przejściach. Jednak jest pewniejsze, że ta dziewczyna przyniesie Ci uszczerbek na zdrowiu, niż, że opowie Ci o swoim życiu. Mimo tego, że w swym życiu wiele przeszła stara się być wesoła i uwielbia się dobrze bawić.
Aparycja: Jest niezbyt wysoka, ma jakieś 173 cm wzrostu. Ale wydaje się być wyższa, niczym baletnica, za sprawą długiej szyi i smukłych, zgrabnych kończyn. Porządnie (pod kobiecym kątem) zbudowana, wysportowana i silna. Ma wiele tatuaży, m. in. rękaw, który widać na zdjęciu, kokardki z tyłu na udach i napis na brzuchu "Hope is the real magic, child.". Chodzi w glanach i raczej ciemnych ubraniach. Praktycznie zawsze chodzi w spodniach.
Zawód: W swoim życiu parała się różnych zajęć... Fotomodelka, kelnerka... Teraz pracuje w barze.
Partner: Hahahaha. Haha. Chyba was ostatni telep opętał.
Rodzina: Rodzice nie żyją. Poza nimi nikogo nie zna.
Historia: Mam Ci opowiedzieć jej historię, co? Chciałbyś. Możesz poznać co najwyżej szczątkowe informacje. No, cóż. Urodziła się w innym mieście. Straciła rodziców, gdy była mała. Można powiedzieć, że dalej wychowywała się sama. Po której stronie była? Ciągle skakała między jedną a drugą...
Miejsce zamieszkania: Dorobiła się apartamentu w centrum.
Zwierzę: Nie ma. Czasami jeździ do stadniny pod miasto, by pojeździć na którymś z koni.
Inne: Umie tańczyć na rurze. Trenuje system walki Krav maga, sztukę walki Wing chun. Biegle włada mieczem oraz rzuca nożami. Ma ich całą kolekcję. Posiada także łuk sportowy. Uwielbia czytać książki.
Steruje: Anomalia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz