wtorek, 30 czerwca 2015

Gavriil Barginsky


Imię: Gavriil
Nazwisko: Barginsky
Wiek: 21 lat 
Charakter: Raz okaże ci uśmiech kochającego wariata, a drugi gest Kozakiewicza. Ten uśmiech nie wróży nic dobrego, bo wyraża on chęć tortury i innych takich. Uśmiecha się prawie bez przerwy. Przemiły facet, który szuka ludzi co go się nie będą bać. A tak na serio to czuje się nieco samotny i pełen absurdalnych uczuć. Przyzwyczaił się do ludzi, którzy go nie znoszą i wita ich zawsze z uśmiechem niewinnym jak u dzieciaka. Serio. Uśmiecha się fenomenalnie. Czasem nawet szczerze i wtedy jest zwyczajnie kochany.
Aparycja: Jako że jest albinosem, jego włosy są mlecznobiałe. To samo można powiedzieć o jego skórze. Jest niższy i słabszy fizycznie niż by chciał. Raczej drobnej budowy, ale jak chce to i przywali mocno. Nie przywiązuje wagi do ubioru i przez to można go zobaczyć w klapkach i swetrze czy coś. Jest uzależniony od swojej białej apaszki w czarne kropki, którą jak nie wokół szyi to owija wokół nadgarstka. Ma na lewym nadgarstku wytatuowane "Ivan", ludzie biorą go za geja...
Zawód: Bywa różnie, ale od niedawna trzyma się sprzątania parków. Wolałby coś bardziej kreatywnego, ale chyba ma artblocka czy coś.
Partner: Brak. Ludzie się go boją.
Rodzina: Taty nigdy nie było, a mama zmarła niedługo po tym, jak urodził się jego brat. Młodszy brat - Ivan - po stronie aniołów~ (Ivan, cholero!!! Gavriil boi się przez ciebie skorupiaków...)
Historia: Gavriil jest z Rosji. Jego pierwszym prawdziwym przyjacielem była mama. Nie było dobrze, ale nie było też źle, trudno powiedzieć, czy żyli po tej czy innej stronie muru. Wszystko się popsuło, gdy na świat przyszedł Ivan. Gavriil miał dziesięć lat gdy umarła matka. Nawet nie wiedział, kto był tatą Ivana. Mało go to obchodziło i postanowił sobie, że nigdy go nie opuści. Los zaprowadził ich do sierocińca, gdzie był wyśmiewany przez inne dzieci z powodu to jego włosów to tego, że niańczy brata. Gavriil miał to gdzieś i śmiał się z nimi, aby ich zagłuszyć. Wkrótce dali mu spokój i zyskał sławę socjopaty. Ktoś go kopnął? On potrafił oddać ze zdwojoną siłą nawet bez zmrużenia oka. Zwłaszcza gdy docinki dotyczyły brata. Gdy skończył osiemnaście lat wyniósł się z bratem z domu, w którym skradziono im dzieciństwo. Na początku było trudno, chwytał się każdej pracy i zajmował się Ivanem jednocześnie. Gdy już wreszcie zaczęli wychodzić na tą cholerną prostą... Ivan zachorował. Miał wtedy 10 lat. Gavriil robił wszystko, zrobiłby wszystko. Ivan stracił życie. Ivan zniknął, a on został sam jak palec, rozdarty między dwoma stronami muru.
Miejsce zamieszkania: Mieszkanie w kamienicy gdzieś blisko kina. Bardzo je kocha i nie odda nikomu. To jego jaskiniaaa (właśnie powiało grozą)
Zwierzę: Brak. Zamęczyłby głaskaniem.
Inne: 
* To nie tak, że uwielbia zadawać ból ludziom. Tylko złym ludziom.
*Jest bardzo pracowity i trzyma się terminów.
*Czasem ludzie biorą go za ograniczonego, bo potrafi godzinami milczeć i uśmiechać się patrząc gdzieś w dal.
*Umie mówić płynnie po rosyjsku, angielsku, niemiecku i szwedzku.
*Jego ulubionymi kwiatami są słoneczniki.
*Czasem wygląda przerażająco gdy się uśmiecha XD
*Jest albinosem.
*Lubi zimę i bałwany (nie ludzi).
*Słucha Imagine Dragons i Hollywood Undead (głównie)
Steruje: Jolanna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz