Imię: Alexis
Nazwisko: Highate
Wiek: 20 lat
Charakter: Silna dziewczyna, która nie jedno w życiu przeszła. Cierpiąca z powodu straty najbliższych osób stała się oziębłą suką, która niczego nie toleruje. Nigdy nie słucha się innych. Sama podejmuje te najgorsze i te najlepsze dla niej decyzje. Jakiekolwiek podpowiedzi do jej własnego życia ignoruje. W końcu to jej życie. Nie cierpi łgarzy. Ma z nimi złe doświadczenia. Jeśli na kimś naprawdę jej zależy postara się być miłą osobą, lecz normalnie jest to nie możliwe. Potrafi pomóc tylko tym, którzy jeszcze widzą w niej tę małą szczątkę dawnej Alexis.
Aparycja: Szatynka o czekoladowych oczach i pełnych malinowych ustach, najczęściej pomalowanych na czerwień. Grube, czarne kreski przy oczach dodają jej otuchy od paru lat. Na lewym biodrze ma wytatuowany napis „Hope dies last”. Zrobiła go sobie po śmierci siostry. Jej ubiór jest zwykły. Zwykły, najczęściej czarny t-shirt, rurki i skórzana kurtka. Do tego ubiera trampki na platformie.
Zawód: Tancerka, barmanka w klubie
Partner: Hetero. Jeśli jest szansa na miłość, to jednak nie w jej przypadku.
Rodzina: Babcia- Mia Highate, siostra bliźniaczka- Emily Highate [*]
Historia: Jej rodzice zmarli w wypadku samochodowym, więc babcia przygarnęła do siebie dwie siostry. Z początku obie dobrze się uczyły, lecz w wieku czternastu lat, obie wsiadły na motor zmarłego dziadka. Jedyna pamiątka po nim została zniszczona, gdyż dziewczyny nie zauważyły nadjeżdżającej ciężarówki. W tragicznym wypadku zginęła Emily, urocza, zawsze radosna blondynka. Alexis nie było na pogrzebie. Sama wtedy zmagała się ze śmiercią w szpitalu, lecz przy dokładnej operacji serca przeżyła. Dziewczyna posiadała chorobę i w każdej chwili mogła od tak zasłabnąć, a nawet umrzeć. Miała chore serce od urodzenia i nie raz była operowana. W dniu wypadku przeszła trzecią już operacje w swoim życiu. Gdy szatynka skończyła osiemnaście lat, wyprowadziła się i zaczęła samodzielne życie z dala od natrętnej rodziny.
Miejscezamieszkania: Małe mieszkanie w bloku na razie wystarcza na pomieszczeniu jednej małej osóbki, a środki finansowe powinny wystarczyć na opłacanie czynszu i jedzenie.
Zwierzę: Na razie nie posiada. Męczarnią było by dla zwierzęcia siedzenie w małym pomieszczeniu.
Inne:
*Gra na wiolonczeli,
*Przysięgła sobie, że już nigdy nie zażyje alkoholu,
*Przysięgła, że już nigdy nie wsiądzie na motor.
Steruje: monika.wisniewska
Nazwisko: Highate
Wiek: 20 lat
Charakter: Silna dziewczyna, która nie jedno w życiu przeszła. Cierpiąca z powodu straty najbliższych osób stała się oziębłą suką, która niczego nie toleruje. Nigdy nie słucha się innych. Sama podejmuje te najgorsze i te najlepsze dla niej decyzje. Jakiekolwiek podpowiedzi do jej własnego życia ignoruje. W końcu to jej życie. Nie cierpi łgarzy. Ma z nimi złe doświadczenia. Jeśli na kimś naprawdę jej zależy postara się być miłą osobą, lecz normalnie jest to nie możliwe. Potrafi pomóc tylko tym, którzy jeszcze widzą w niej tę małą szczątkę dawnej Alexis.
Aparycja: Szatynka o czekoladowych oczach i pełnych malinowych ustach, najczęściej pomalowanych na czerwień. Grube, czarne kreski przy oczach dodają jej otuchy od paru lat. Na lewym biodrze ma wytatuowany napis „Hope dies last”. Zrobiła go sobie po śmierci siostry. Jej ubiór jest zwykły. Zwykły, najczęściej czarny t-shirt, rurki i skórzana kurtka. Do tego ubiera trampki na platformie.
Zawód: Tancerka, barmanka w klubie
Partner: Hetero. Jeśli jest szansa na miłość, to jednak nie w jej przypadku.
Rodzina: Babcia- Mia Highate, siostra bliźniaczka- Emily Highate [*]
Historia: Jej rodzice zmarli w wypadku samochodowym, więc babcia przygarnęła do siebie dwie siostry. Z początku obie dobrze się uczyły, lecz w wieku czternastu lat, obie wsiadły na motor zmarłego dziadka. Jedyna pamiątka po nim została zniszczona, gdyż dziewczyny nie zauważyły nadjeżdżającej ciężarówki. W tragicznym wypadku zginęła Emily, urocza, zawsze radosna blondynka. Alexis nie było na pogrzebie. Sama wtedy zmagała się ze śmiercią w szpitalu, lecz przy dokładnej operacji serca przeżyła. Dziewczyna posiadała chorobę i w każdej chwili mogła od tak zasłabnąć, a nawet umrzeć. Miała chore serce od urodzenia i nie raz była operowana. W dniu wypadku przeszła trzecią już operacje w swoim życiu. Gdy szatynka skończyła osiemnaście lat, wyprowadziła się i zaczęła samodzielne życie z dala od natrętnej rodziny.
Miejscezamieszkania: Małe mieszkanie w bloku na razie wystarcza na pomieszczeniu jednej małej osóbki, a środki finansowe powinny wystarczyć na opłacanie czynszu i jedzenie.
Zwierzę: Na razie nie posiada. Męczarnią było by dla zwierzęcia siedzenie w małym pomieszczeniu.
Inne:
*Gra na wiolonczeli,
*Przysięgła sobie, że już nigdy nie zażyje alkoholu,
*Przysięgła, że już nigdy nie wsiądzie na motor.
Steruje: monika.wisniewska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz